Golden Rose DREAM LIPS Lipliner 520 | seria matowa





Cześć Wszystkim w 2016 roku na moim blogu! :) Nowy rok, nowy wygląd bloga, nowe pomysły. Mam nadzieję, że spodoba Wam się u mnie jeszcze bardziej niż wcześniej. Mam wiele projektów do zrealizowania, wizji, jedynym problemem który stoi na mojej drodze to nieszczęsny aparat, więc oby w tym roku przyszło kupić mi wymarzony sprzęt. Dzisiaj matowa seria, bo przybliżę Wam trochę idealny moim zdaniem kolor na zimę za małe pieniądze, a świetnej jakości, jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do czytania dalej :)

Jeśli rzuciliście okiem na moje wcześniejsze posty łatwo można stwierdzić, że markę GOLDEN ROSE kocham całym serduchem i z chęcią kupiłabym wszystkie kolory x10. Ostatnio będąc na stoisku kupiłam konturówkę o pięknym, soczystym odcieniu fioletu, z lekką barwą burgundu, no po prostu cudo! Miłość od pierwszego wejrzenia i uwaga! za niecałe 7 zł. Już Wam mówię czemu jest taka cudowna i czemu zaliczyłam ją solo do matowej serii,


Konturówka ma przyjemną konsystencję, malowanie nią nie sprawia żadnego kłopotu, zero niekomfortowego ciągnięcia, po prostu jest miło ♥ Najbardziej co mnie w niej urzekło to nie tyle kolor, a pigmentacja i trwałość. Nie spodziewałabym się po żadnej innej kredce za 7 zł takich wspaniałych efektów - jedna warstwa daje 100% koloru i zostaje na ustach  kilka dobrych godzin. Jeśli chcecie, aby usta wyglądały jeszcze lepiej polecam pomalować usta pierwszą warstwą, następnie ją odcisnąć na chusteczce i pomalować 2 warstwę. Wtedy pijąc, czy jedząc będziecie spokojne o swój makijaż



Podsumowując - Golden Rose DREAM LIPS Lipliner w kolorze 520 to idealna, matowa konturówka na jesień czy zimę, aczkolwiek nie powstydziłabym się takiego odcienia na ustach latem :) Za pigmentację, trwałość, konsystencję i cenę śmiało mogę dać 10/10 pkt, zwłaszcza, że kolorów jest multum!


Dajcie znać co sądzicie o tych konturówkach i nowym wyglądzie bloga. Teraz mocno będę porównywać ze sobą bronzer Makeup Revolution o którym pisałam TUTAJ, z moim nowym, poświątecznym nabytkiem - Bahama Mama z TheBalm




20 komentarzy :

  1. Mam numerek 14, jest to stonowany, naturalny róż, ale Twoja wymiata. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam te kredeczki i bardzo je lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam mat w każdym wydaniu dlatego ta kredka mnie zaciekawiła, no i ten piękny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor piękny, choć ja bym wyglądała w nim komicznie :) Bardzo lubię produkty Golden Rose, a za konturówkmi już w szczególności przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, sama nie mogę się jeszcze przekonać do siebie w takiej odważnej wersji 😊

      Usuń
    2. Warto spróbować, sama nie mogę się jeszcze przekonać do siebie w takiej odważnej wersji 😊

      Usuń
  5. Cudowny kolor! Jeszcze nie mam żadnego odcienia ale na pewno jutro podskoczę kupić jedną. One są dostępne w Naturze czy Rossmanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępne są tylko na wyspach golden rose, lub w drogeriach internetowych, osobiście polecam Mintishop.pl

      Usuń
    2. Dostępne są tylko na wyspach golden rose, lub w drogeriach internetowych, osobiście polecam Mintishop.pl

      Usuń
  6. Uwielbiam takie odcienie! Mam ich więcej niż delikatnych róży czy nude, to moja słabość... Te kredki są naprawdę fajne, jak na tak niedużą cenę to zdecydowanie warte zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ona ma piękny kolor!
    www.blackarrotmakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny kolor! *.* Mam słabość do ciemnych odcieni na ustach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Loving your blog <3

    Would you like to follow each other on gfc? If you follow,let me know, i will follow back =))

    http://beautorgeousworld.blogspot.com/
    https://www.facebook.com/BeautorgeousWorld/

    OdpowiedzUsuń
  10. dotychczas nie używałam konturówek ale chcę zacząć, moje usta nie są idealne- nie mają kształtu który pozwala ładnie je obrysować samą szminką i myślę że sięgnę właśnie po golden Rose bo mają świetne kosmetyki do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio głośno o tych kredkach, ale tego koloru jeszcze nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie każdego komentarza! To wielka motywacja do dalszego działania ♥

a